Best UK Casinos
Księga Gości Napisz do mnie
Kategorie: Wszystkie | SZYDEŁKIEM | ZDJĘCIA
RSS
środa, 08 października 2008
Rodos w październiku

Ja juz tak mam. Jak nie wyjeżdżam, to nie, ale jak już się gdzieś dalej ruszę, to na dobre:) Po Chorwacji przyszła kolej na Rodos. Nie byłam tam sama, ale z innymi kobietami i nie były to koleżanki;) to były dwie mamy: moja i mojego męża. Wylot z Poznania zresztą pierwszy jak dla mnie i nie powiem, ale było to przeżycie:) Trzy godziny i ladujemy na Rodos, gdzie palmy kłaniały sie poruszane wiatrem a sweter potrzebny u nas tam był zbyteczny. Zakwaterowanie w hotelu w miescie Rodos, szybka kolacja i spać. Rano 24 st. słoneczko, wiec po śniadaniu plaża, słoneczko, ciepła, czysta woda morze Śródziemnego (chodziłyśmy nad nie, bo nad Egejskim, mimo, ze blizej hotelu wiało:)) po południu spacer wzdłuż portu Mandraki na starówkę i tak do wieczora. Kolejny dzień to wyprawa do miasta Lindos, gdzie białe domy, Akropol, zatoka Św. Pawła, sceneria do filmu "Działa z Nawarony" w postaci skał. Nie muszę chyba dodawac, że było cieplutko:)

lindos

Po południu plaża, bo przyjemnie jest się ochłodzic po gorącym dniu:)

Następny dzień to wyspa Symi piekna klasycystyczna zabudowa, wszystko ślicznie, tylko czemu ja nie lubię pływać statkiem? Po drodze towarzyszyły nam delfiny, które, co chwile wyskakiwały z wody, ale i tak nie lubie statków. Na Symi zyja poławiacze gąbek i nie ma tam wody, dostarcza sie ja statkami z Rodos, ale jest pieknie

Symi

Kolejna wycieczka to objazdówka po wyspie i tu jest mniej zdjęc, poniewaz słoneczko nie chciało świecic, co nie przeszkodziło teperaturze dochodzic do 28 st. C.

A tak w ogóle to plaża i starówka w Rodos uliczka po uliczce a w niedzielę maraton mauzealny czyli muzeum archeologiczne, Pałac wielkich mistrzów z przepieknymi mozaikami, które z pewnościa zamieszczę w innym czasie no i oczywiscie nie mogłam sobie odpuścic muzeum sztuki zdobniczej, ale za duzo tkanin tam nie mieli:(

starowka

A takie zakątki mijałysmy wracając do hotelu:

knajpka

Rozsmakowałam sie w Grecji i narałam apetytu na więcej, więc może kiedyś Kreta, Korfu , Cyklady...

20:18, doris144
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 października 2008
Kalimera, czyli lato w październiku

port lotniczy

 Morze Egejskie

i ja

promenada w Rodos

14:50, doris144
Link Dodaj komentarz »