Best UK Casinos
Księga Gości Napisz do mnie
Kategorie: Wszystkie | SZYDEŁKIEM | ZDJĘCIA
RSS
czwartek, 29 listopada 2007
Świątecznie inaczej

Przedstawiam moje wcześniejsze świąteczne prace. Serwetka ma juz dwa lata  a medaliony mają ze cztery i nie są wielkie, bo zaledwie 7-8 cm robione na drobniutkiej kanwie. Jest jeszcze niebieski aniołek robiony na kanwie i podprasowany flizeliną, czy jak to sie poprawnie nazywa:)serwetka

swiateczne

swiatki

aniolek

09:07, doris144
Link Komentarze (3) »
środa, 28 listopada 2007
Tak dla zmiany nastroju: haft krzyżykowy

Oto moja Tośka, starsza już i piekniejsza :tosia

a za nia w tle moje prace sprzed kilku laty, jak jeszcze krzyzykiem dłubałam:) mam jeszcze zaczętą trzecia pracę do kompletu z bratkami, ale nie mogę sie zabrac, zeby ją skończyc, może kiedyś, a póki co:lawenda

sloneczniki

a aniołki... no się nie zrobiły, bo nie były takie ciekawe, bo trzeba było każdy element robic osobno, a ja tak nie lubię, wolę wszystko od razu. Zrobiłam natomiast dwa dzwonki i trzy płatki śniegu, które niedługo zamieszczę.

14:39, doris144
Link Komentarze (1) »
piątek, 23 listopada 2007
Zapowiadane nowe aniołki szydełkowe

Zrobiłam dwa w półtora dnia:) wg wzoru powinny miec jeszcze skrzydła, dorobiłam jedno i nie podobało mi się, wiec jak narazie zostają takie:aniołki

Trochę są kombinowane, bo główki z aureolkami maja z poprzednich aniołków , reszta wiekszego jest dokładnie ze wzoru a mniejszy ma po prostu krótsza sukienkę i jest zrobiony z jednej nitki w całości a wiekszy ma dorabiana głowę i już sama nie wiem, który ładniejszy:)

może dzisiaj zrobię kolejnego, nowego, ale niestety wzoru nie moge wydrukowac, bo cos nie bardzo umiem go zmiescic na kartce, więc będę musiała siedziec przed komputerem:) ale mam ochotę na nowy wzór, wiec do poniedziałku;)

czwartek, 22 listopada 2007
Dzisiaj rano przymroziło, przyszroniło...

a

b

c

d

e

f

poniedziałek, 19 listopada 2007
Skończyłam!!!

10 dni wcześniej niż zakładałam, mimo wyjazdu nad morze, mimo prac wszelakich udało mi się skończyć zazdroski na prezent. Teraz tylko wyprac, wykrochmalic, ładnie zapakowac i mieć nadzieję, ze prezent się spodoba.zazdroski

A tu prezent w całości wraz z zazdroskami świątecznymi:prezent

A teraz zabiorę się za produkcję aniołków oraz płatków śniegu, bo chętnych na otrzymanie takiego dodatku do prazentu jest sporo:)

niedziela, 18 listopada 2007
Listopad w Niechorzu

Zaciągnęłam męża na trzy dni do Niechorza, żeby zobaczył morze jesienią. I jest piękne, jak zwykle zresztą, jest gdzie pochodzic, bo nie ma śniegu, bo nie było zimno, bo nie wiało, bo nie padało, zresztą mnie to nie dziwi, bo jak ja jadę nad morze, to zawsze jest dobra pogoda:) Spacerowałam głównie rano(nastawiałam budzik na 7.00) i tuż przed zachodem słońca, a resztę czasu spędzałam na korzystaniu z wszelakich atrakcji ośrodka, w którym przebywałam, wiec czasu na nudę nie było wcale.

Mewy

mewy1

Znowu mewy:)

mewy2

Oraz Bałtyk o poranku, jak widac nikogo nie było tylko ja, mewy i morzeNiechorze

Lubię morze bardziej niż góry, tu czuję się wolna, a w górach jestem ściśnięta szczytami, nie mam czym oddychac, trzeba wejsc na szczyt, zeby poczuc trochę wolności, no ale za szczytem szczyt za szczytem, a tu wystarczy wystawić głowę zza wydmy, żeby poczuć wolność, tę otwartą przestrzeń, poczuć, że można swobodnie oddychac i żadna góra nie ogranicza widoków. Bardzo lubię nasz Bałtyk i to o każdej porze roku:)

 

czwartek, 15 listopada 2007
Nad morzem jesienią

Taki mały przerywnik. Morze jesienia   mialam okazje tu byc, prawda, ze ladnie

Morze Niechorze

czwartek, 08 listopada 2007
Deja Vu?

Deja Vu? nie:) to tylko druga zazdroska:) Teraz haftuję sprintem i tyle udało mi sie zrobic od niedzieli:zazdroska

a dla niedowiarków następne zdjęcie:zazdr

Mam juz serdecznie dostyć tych firanek, wiec jest duża szansa, ze skończę szybko i zabiore sie za aniołki, bo święta juz blisko...

09:53, doris144
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 listopada 2007
Spacer w przerwie haftowania

Chłopcy pojechali na mecz ligowy do Nowej Soli a ja wzięłam Farta i poszłam na spacer. Tym razem oglądałam niebo:)s1

Przestrzenie wolność, tylko te ciemne chmury, miałam nadzieję, ze zdążę przed deszczem...s2

Niestety tu juz słońce skryło się za chmurami i za moment zaczęło padaćs3

A w czasie kiedy pańcia podziwiała niebo Fartek szukał nornice w polu:)f1

A teraz wzięłam na szydełko drugą zazdroskę i mam juz nawet początek, może jutro pochwalę się postępami:)

sobota, 03 listopada 2007
Tadam!!! Skończyłam pierwszą zazdroskę

Po wielu dniach robienia i prucia nareszcie skończyłam pierwszą zazdroskę! Co prawda nie wygląda najatrakcyjniej, bo nie jest jeszcze wyprana, wykrochmalona i wyprasowana, ale jest zrobiona i to jest najważniejsze. Wymary: 64x45 cm nić AIDA 20/50 g kolor nr 2,szydełko 0,75. Jurto zabieram się do drugiej, bo zostało mi 3,5 tygodnia czasu, bo przecież jeszcze nitki trzeba pochować, wyprac i uszykowac. Ale, jak to mówią , pierwsze koty za płoty:)

firanka