Best UK Casinos
Księga Gości Napisz do mnie
Kategorie: Wszystkie | SZYDEŁKIEM | ZDJĘCIA
RSS
środa, 30 stycznia 2008
Urodziny

Dzisiaj obchodziłam 18-ste (x2) urodziny:) Chyba domyslacie sie jak:) Oczywiscie na nartach. Tym razem Spindlerowy Młyn/ Horne Miseczki. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie mgła, która powodowała, ze czubków własnych nart nie było widać. Może to i dobrze, jak nie widac, gdzie się zjeżdża...

narty

Ps. Przypominam o konkursie notkę niżej. dwie nagrody jeszcze czekają...

22:21, doris144
Link Komentarze (3) »
sobota, 19 stycznia 2008
Zapraszam do zabawy z nagrodami:)

Podpatrzyłam na blogu Agnieszki:)

Zabawa ta zwie się: Pay It Forward

Otóż aby wziąć w niej udział należy spełnić kilka prostych warunków: 1) należy posiadać własnego bloga
2) pierwsze 3 osoby, które wpiszą się w komentarzach pod tym postem otrzyma mały, ręcznie robiony prezencik
3) prezencik zostanie wysłany w ciągu 365 dni
4) za to musisz "zapłacić" (chyba tak najlepiej to przetłumaczyć) umieszczając na swoim blogu post podobnej treści i dać szansę 3 kolejnym blogowiczom na złapanie prezenciku (tym razem od Ciebie) :)
Każdy blogowicz może uczestniczyć w tej zabawie maksimum 3 razy!

 Podoba mi się! To jak, przyłączacie się???

13:31, doris144
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 14 stycznia 2008
Zdjęcia

Zdjęcia z niespodziewanego wypadu do Berlina. Z góry przepraszam za jakość, zdjęcia sa z komórki:)

Nefretete:

Nefretete

Nefretete2

A tu ja z Kubą przed Katedrą obok muzeum z Nefretete a przed Wieżą Telewizyjną:)

Berlin

Następnym razem zabiore aparat:)

niedziela, 13 stycznia 2008
Nefretete wywołana do tablicy

Tym razem bez zdjęć:) W sobotę wybraliśmy sie z rodziną pod Berlin do centrum handlowego na zakupy, bo w końcu daleko nie mamy, marne 150 km. Juz jesteśmy prawie na zjeździe i mąz mówi, ze szkoda byc tak blisko i nie przypomniec sobie, jak to się bywało z klasą na wycieczce, lub samemu, wkońcu to tak blisko, no więc z głupia frant pojechaliśmy do centrum Maćkowi Berlin pokazać, bo Kuba był w grudniu na jednodniwej wycieczce z gimnazjium. No i jak to bywa zabłądziliśmy, ale wyjeżdzając trafilismy do centrum. Zaparkowalismy pod samą wieżą telewizyjną i poszliśmy z młodym  przewodnikiem(Kubą) na Reichstag:) Doszliśmy do Museumsinsel i tam szok, bo reklamują wystawę ze sławnym popiersiem Nefretete no i jak mogłam z tego nie skorzystac??? Poszłam! Tylko w brode sobie plułam, ze nie miałam przy sobie aparatu jedynie komórke, z której teraz nie mam jak przesłac tych cennych zdjęć. W kazdym razie zobaczyłam to słynne popiersie Nefretete można rzec twarzą w twarz i jestem pod niesamowitym wrażeniem i jak tylko uda mi się przenieść te zdjęcia na komputer, to je zamieszczę, było jeszcze więcej rzeźb np. Szeszonka czy Sobka, tudzież wiele cennych materiałów z El Amarna, że o Echnatonie nie wspomnę nawet jednym słowem. Przykro tylko, ze nie mieli słuchawek z tekstem po polsku, choc mnie osobiście to nie przeszkadzało, bo wiedziałam, co oglądam, bo starozytny Egipt, to mój konik, babkę Tutenchamona od razu poznałam:)przecież to Teje! Jedno jest pewne Berlin jeszcze nie raz będzie przez nas zwiedzony, bo bardzo nam sie spodobało, tym bardziej, ze wcześniej bywaliśmy tam często, choćby na szkolnych wycieczkach, a poaz tym jest to sposób na spędzenie soboty, tym bardziej, ze mamy tak blisko:) mamjuz plany: Poczdam, gdzie byłam na wycieczce w czerwcu i wczesniej z klasą w LO, Berlin dzielnica, po dzielnicy a potem Drezno z Miśnią, a co ! Trzeba dzieci zachęcac do historii:)

19:12, doris144
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 stycznia 2008
Serwetka dla Gosi

Gosia potrzebowała serwetkę, bo jej czajnik rysował blat. Mówi i ma:) Cztery godziny, nić melanż i serwetka gotowa:

serwetka Gosi

poniedziałek, 07 stycznia 2008
Robótki niedokończone

Koniec roku jest jak wiadomo czasem podsumowań. I ja takich dokonałam, ale nie miałam czasu opublikowac, bo to Nowy Rok, bo 15-ste urodziny mojego pierworodnego synka, az przyszedł czas:

Nefretete

Na pierwszy ogień Nefretete, ech moja fascynacja staroztnym Egiptem miała ukazac się nawet w hafcie krzyzykowym i utknęłam na nosie i oczodołach teściowej Tutenchamona i tak juz pare lat stoję:) a Tutenchamon lezy, bo nawet sie za niego nie zabrałam a szkoda, bo miałabym komplecik, moze w tym roku...

bratki

Bratki do tryptyku lawendowo słonecznikowego czas oczekiwania na skończenie ponad dwa lata, ale ranke do nich juz mam:)

firanka

Firanka do pokoju  dla gości motyw słoniki, znaleziona przez Agnieszke na forum szydełkowym, za co jestem jej bardzo wdzieczna, bo długo na nia polowałam;czas oczekiwania ok. pół roku i myślę, ze wczesnie bedzie skończona.

Ślimaczą mi sie te robótki, bo to są dla mnie, więc czasu mam dużo, ale też bez przesady:)

11:11, doris144
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 stycznia 2008
Życzenia

Nowy Rok cyfrę zmienia, wszyscy wszystkim ślą życzenia.

Przy tej pięknej sposobności i ja życzę Wam radości

                                                                Dorota

09:59, doris144
Link Dodaj komentarz »